RSSFaceBook

Trawy ozdobne tolerujące kwaśne gleby

Deschampsia caespitosa 'Scotland'Ponad 50 % gleb w Polsce jest kwaśnych i bardzo kwaśnych. To wynik naturalnych procesów zachodzących w tutejszym klimacie, choć działalność ludzka też wpływa na to zjawisko. Takie ziemie są mniej produktywne, podstawowe pierwiastki jak azot, fosfor, potas, wapń, magnez są w nich słabiej dostępne dla roślin. Kwaśne środowisko zmniejsza też aktywność mikroorganizmów rozkładających nawozy organiczne. Nie mają warunków do życia bakterie wiążące wolny azot z powietrza (azotobakter).

Brzmi to wszystko trochę katastroficznie. Niemniej otaczający krajobraz nie jest przecież księżycowy, dookoła jest zielono.

Czyli w takich warunkach da się żyć.

Wszystkiemu „winny” odczyn gleby nie jest czynnikiem stałym, można go zmienić. Zarówno podwyższyć jak i obniżyć. Zależnie od wymagań zaplanowanych nasadzeń.

O przyszłym uroku roślin ogrodowych decyduje w dużym stopniu ich system korzeniowy. Pobiera z gleby wodę oraz składniki pokarmowe. Musi mieć więc do tego odpowiednie warunki. Zatem, przechodząc od słów do czynów, należy:

  1. Zbadać odczyn gleby (i określić jej żyzność)

  2. Oznaczyć wymagania potencjalnych roślin co do pH (i żyzności)

  3. Skonfrontować obie prace.

Calamagrostis epigejosCzęsto w literaturze, zamiast konkretnych wartości liczbowych stosuje się określenie słowne kwasowości gleby. Istnieją różne systemy klasyfikacyjne, osobne dla gleb uprawnych i leśnych. Zazwyczaj się różnią o pół jednostki, co nie jest zbyt istotne. Podstawowy podział wygląda następująco:

gleby silnie kwaśne, pH<4

gleby kwaśne, 4≤pH<5

gleby umiarkowanie kwaśne, 5≤pH<6

Można także rozgraniczać bardziej szczegółowo:

1. Gleby uprawne:

bardzo kwaśne, pH< 4,0

kwaśne, pH 4,1 – 4,5

średnio kwaśne, pH 4,6 – 5,0

słabo kwaśne, pH 5,1 – 6,0

2. Gleby leśne:

bardzo silnie kwaśne, pH< 3,5

silnie kwaśne, pH 3,6 – 4,5

kwaśne, pH 4,6 – 5,5

słabo kwaśne, pH 5,6 – 6,5

Arundo donaxNastępnie trzeba podjąć decyzję. Zostać przy tym co jest lub zmieniać. Znacznie łatwiejsze jest podwyższenie odczynu niż jego obniżenie. Ale i to jest wykonalne. Taka sytuacja najczęściej występuje, gdy trzeba założyć wrzosowisko lub uprawiać różaneczniki (i rośliny zbliżone – azalie, pierisy itp.).

Dodanie do podłoża dużej ilości torfu kwaśnego zazwyczaj załatwia sprawę. Można także używać kompostowanych fragmentów roślin żyjących w takich warunkach (igły, liście, kora). Chemicznym uzupełnieniem może być sproszkowana siarka.

Trawy ozdobne są zazwyczaj roślinami towarzyszącymi w takich nasadzeniach. Mają najczęściej szeroką tolerancję na odczyn i w ich wypadku zmienianie właściwości gleby nie jest konieczne. Wcale nierzadką sytuacją jest znoszenie pH podłoża między 4 a 7. Gatunków wyspecjalizowanych jest niewiele. Dotyczyć to może ewentualnie roślin z torfowisk wysokich, gdzie zachodzi specyficzny układ warunków – duże uwilgocenie, gleba uboga i o niskim odczynie. Nie są to trawy popularne, więc brak potwierdzonych eksperymentalnie dowodów, że w innych warunkach będą sobie dobrze radziły ale, zdaniem autora, jest to bardzo prawdopodobne.

 

Lasecznica trzcinowata (Arundo donax) jest najwyższym możliwym gatunkiem do zastosowania - dorasta do 4m. Nie zakwita, ale jej bardzo szerokie liście są niesamowicie atrakcyjne. Podobają się zwłaszcza kolorowe Miscanthus sacchariflorusodmiany, niższe o połowę. Białe ('Versicolor') lub żółtawe ('Golden Chain') wyraziste smugi na liściach energetyzują otoczenie. Niestety bez porządnego okrycia rzadko przetrzymują zimy. Są na tyle oryginalne, że nie warto z nich rezygnować. Duże, więc jedna porządna kępa wystarcza by uzyskać zamierzony efekt. Wysypanie na nią 2 czy 3 worków drobnej kory nie jest specjalnym problemem. Jeśli zastępstwem kolorystycznym dla 'Versicolor' mogą być miskanty 'Cabret czy 'Cosmopolitan' (swoją drogą też wymagające zabezpieczenia) to złoty kultywar nie ma konkurencji. Trzcina 'Variegatus' jest rozłogowa a miskant 'Goldfeder' pokłada się.

 Miskant chiński (Miscanthus sinensis) jest niesamowicie zmienny. Stwarza bogactwo możliwości aranżacyjnych (zróżnicowana wielkość, kształt i kolory zarówno liści jak i kwiatostanów) ale w drugiej połowie lata. Tak samo jak trawy amerykańskie - proso rózgowate (Panicum virgatum), Panicum amarum, trawa indiańska (Sorghastrum nutans). Trawa pampasowa (Cortaderia selloana) jest w Polskich uwarunkowaniach klimatycznych raczej jednoroczną ciekawostką, Trudno przeżywa zimy, nawet prawidłowo zabezpieczona. Trzęślica trzcinowata (Molinia arundinacea) to dziwna roślina, bo duża ale lekka. Atrakcyjna w miarę wcześnie ale z niskiej, fontannowej, około 0,5 m kępy liści. Wysokie (do 2,5 m), ulotne kwiatostany wytwarza latem i wtedy budzi powszechny zachwyt. Przeciwwagą dla tej dużej gromadki mogą być jedynie trzcinniki i Elymus canadensis. Ten drugi, dorastający do 1,8 m, o ciekawych „żytowatych”, ościstych kwiatostanach i zielonkawym lub lekko niebieskawym ulistnieniu jest kompletnie niedoceniany. Trzcinniki, zwłaszcza ostrokwiatowy Pennisetum alopecuroides(Calamagrostis acutiflora) są na topie. Jedyne duże (ok. 1,5 m) i wcześnie atrakcyjne trawy możliwe do nabycia w różnych odmianach. Trzeba bezwzględnie brać je pod uwagę, zarówno zielone ('Karl Foerster', 'Waldenbuch') jaki paskowane – biało ('Overdam' i 'Avalanche') czy żółto (El Dorado). W odwodzie są jeszcze trzcinnik leśny (Calamagrostis arundinacea) czy trzcinnik piaskowy (Calamgrostis epigejos). Niemniej, jako gatunki nie poddane selekcji i zazwyczaj sprzedawane „z siewu” nie gwarantują utrzymania powtarzalności wysokości u poszczególnych osobników.

 

Grupa niższa jest liczniejsza i bardziej zróżnicowana. Zdecydowanie najpopularniejszym gatunkiem jest w niej piórkówka japońska (Pennisetum alopecuroides). Podziwiana, chętnie kupowana w najróżniejszych odmianach, wysokich ('Poul's Giant' - 1,2 m) i niskich ('Little Bunny' - 0,3 m), o kwiatostanach jasnych ('Hameln') i ciemnych ('Black Beauty'). Niestety późno atrakcyjna. Niespiesznie zdobią, spłaszczonymi kwiatostanami obiedki – szerokolistna (Chasmanthium latifolium) i Chasmanthium laxum. Tak samo jak kolejna gromadka, której głównym wabikiem jest intensywne, czerwonawe, jesienne przebarwienie liści. Mogą to być: palczatka miotlasta (Schizachyrium scoparium), proso skryte (Panicum clandestinum), Eragrostis spectabilis, Bothriochloa bladhii.

 Dużo wcześniej dodają uroku rabatom następne rośliny. Mogą zdobić głównie pokrojem i liśćmi, kwiatostanami oraz kompilacja i jednego i drugiego. Oryginalność złotawej turzycy sztywnej (Carex elata) 'Aurea to nie tylko Bothriochloa bladhiiwyrazista barwa ale ale także, wdzięczny, lekko v-kształtny pokrój. Turzyca palmowa (Carex muskingumensis), zarówno zielona (gatunek i odmiana 'Little Midge') jak i w paski (żółtawe 'Oehme i białawe - 'Siberstreif', 'Ice Fountain') powinna znaleźć miejsce w każdym ogrodzie. Jest niesamowicie plastyczna w odniesieniu do środowiska (słońce – cień, woda – umiarkowana wilgoć), bardzo oryginalna (palemki!), rośnie wyjatkowo szybko, wcześnie odbija wiosną i długo zdobi (półzimozielona). Nadaje się do zestawień zarówno „zimnych” jak i „ciepłych”. Nie jest może rośliną na solitery ale już kilka takich kulek podnosi urok kompozycji. W zasadzie nie ma przeciwwskazań by nie nadawała się do jakiś zestawień ale podkreślić należy jej podstawowe znaczenie w założeniach orientalnych, gdzie większość gatunków staje się atrakcyjna stosunkowo późno. Niebieskawa wydmuchrzyca piaskowa (Leymus arenarius) czy zielonkawa turzyca leśna (Carex sylvatica) zachwycają mniej krzykliwymi liśćmi. Wilgociolubne wełnianki: wąskolistna (Eriophorum angustifolium), pochwowata (Eriophoprum vaginatum) delikatna (Eriophorum gracile), tymotka alpejska (Phleum comutatum) czy turzyca dzióbkowata (Carex rostrata) zdecydowanie zdobią kwiatostanami. Także drżączkę średnią (Briza media) zaliczyć raczej trzeba do gatunków o przecudnej urody wiechach, bo jej delikatniejszy, bardzo biały kultywar 'Russels' nie jest szerzej znany. Trzęślica modra (Molinia caerulea) czy śmiałek darniowy (Deschampsia caespitosa) to kwintesencja piękna traw. Wcześniej „odbijający” wiosną Briza mediaśmiałek przyciąga regularnością ciemnozielonych jeży a latem zielonkawą, później brązowawą chmurą kwiatostanów otulających kępy. Trzęślice są bardziej zmienne. Bywają wyprostowane ('Moorhexe') i fontannowe ('Edith Dudszus'), niższe i wyższe. Niesamowicie zachwycają fioletowawą poświata kiedy kwitną i ciepłą żółcią liści w jesiennych klimatach. A w ogrodach niestety bywa prawie wyłącznie paskowana na żółto odmiana 'Variegata' :(

Drobiazgi, nie przekraczające 0,5 m, natura skazała na bycie w masie. Zazwyczaj urzekają układem liści, nieraz ich barwą. Wciąż mało doceniane są rośliny zielone. Atutem turzyc: cienistej (Carex umbrosa), palczastej (Carex digitata), gwiazdkowatej (Carex echinata), wrzosowiskowej (Carex ericetorum), Carex lurida, Carex glaucodea jest ich fontannowy pokrój. U dwóch ostatnich dodatkowo kolorystyka: jasno zielonkawa i niebieskawa.

Kolejne turzyce: piaskowa (Carex arenaria), pospolita (Carex nigra) i Carex aurea są ekspansywne. Płożące się kosmatki cenione są także za ulistnienie. Bardzo szerokie (powyżej 1 cm) charakteryzuje kosmatkę olbrzymią (Luzula sylvatica), trochę węższe kosmatkę gajowa (Luzula luzuloides). Drobniutka kosmatka owłosiona (Luzula pilosa) ma pokrój bardziej regularny, kulisty. Zwłaszcza jej odmiana o wymownej nazwie 'Igel'.

Szczotlicha siwa (Corynephorus canescens), kostrzewy: nitkowata (Festuca filiformis) i owcza (Festuca ovina) oraz śmiałek pogięty (Deschampsia flexuosa) są lubiane za jeżowaty kształt. Śmiałka dodatkowo można Deschampsia flexuosa 'Aurea'pochwalić za delikatne, mgiełkowate kwiatostany (i żółtawą odmianę 'Aurea').

 

Kolorem odbiega kłosówka miękka (Holcus mollis), uprawiana tylko w postaci biało paskowanych odmian ('Variegatus' i inne). Tworzy poduchy a nie regularne kępki. Nie jest nowością a wciąż mało docenia się jej atuty. Znosi cień, w takich warunkach jest praktycznie biała. Nie jest wybredna w stosunku do podłoża, wcześnie się budzi wiosną i łatwo nie poddaje przymrozkom, mimo delikatnego wyglądu. Szybko rośnie (lekko rozłogowa ale nie jest groźna dla innych roślin). Idealna trawa do rozjaśniania mrocznych zakątków!

Mietlica rozłogowa (Agrostis stolonifera), wilgociolubna, potrafi wytworzyć nawet 2 m pędy. Płożące nie rzucają się zbytnio w oczy. Ale wystarczy je unieść – przewiesić by zielone kurtyny nabrały blasku. Podobne wymagania ma wełnianeczka alpejska (Baeothryon alpinum). Jej piękno ujawnia się podczas kwitnienia. Delikatne białawe „watki” prezentują się uroczo ale musi ich być więcej by wzbudziły zachwyt.

Możliwości traw ozdobnych są prawie nieograniczone, więc i w takich realiach, za ich pomocą wyczarować można wszystko. Wysokie łany i niziutkie dywany, chmury pięknych kwiatostanów i finezyjne układy z atrakcyjnych liści. Przeszkodą w tym w żadnym wypadku nie są rośliny. Szybciej brak wiedzy i pomysłów. Jak mawiał Pliniusz Młodszy – nauka dostarcza i radości i pociechy :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie masz uprawnień do komentowania