RSSFaceBook

Trawy ozdobne czerwone

Miscanthus 'Vorlaeufer'Intensywnie ciepłe, nieraz wręcz ogniste barwy, nie są podstawowymi kolorami roślin. Takie nietypowe, zaskakujące trawy budzą ogromne zainteresowanie. Chyba uzasadnione. Są wyraziste, rzucają się w oczy, ożywiają kompozycje.

Ich zdecydowane kolory rozbijają monotonię zielonych płaszczyzn, „przyciągają i wydobywają” określone fragmenty nasadzeń, różnicują je, budują przestrzeń.

 

Najistotniejszym czynnikiem decydującym o ich atrakcyjności i praktycznym zastosowaniu jest okres w którym zaczynają być zauważalne.

Wyróżnić należy 2 grupy:
1. O całorocznym zabarwieniu
2. O sezonowym zabarwieniu

Grupa pierwsza jest praktycznie zastrzeżona dla zazwyczaj niezbyt okazałych wzrostem kolorowych turzyc nowozelandzkich. To rośliny zimozielone a precyzyjniej – zimotrwałe. Oczywiście pod warunkiem, że przy bardzo niskich temperaturach będą przykryte śniegiem. Przy jego braku ich ulistnienie często przemarza i wymagają wiosennego przycięcia. W takich realiach zdarza się niekiedy, że zimy nie przetrwają. Nie brak także takich, które skazane na żywot w donicach. Ich kolorystyka jest zazwyczaj bliższa brązom niż czerwieni.
Jedyny ewidentnie krwisty rodzaj to UnciniaCarex comans zawierający kilka niskich gatunków, z których najbardziej znana jest Uncinia rubra. Zjawiskowa, cudowna. Utrwaliła się pamięci autora podczas wizyt w ogrodzie botanicznym w Dublinie. W tamtejszych szklarniach obsiewała się obficie – w dywanach mchów „wędrowały” czerwone malutkie pajączki. Niesamowity widok! Uncinia egmontiana, nieco większa, często bywa mylnie oznaczana i sprzedawana pod nazwą Uncinia rubra. Niestety jest równie kapryśna. Wszystkie są roślinami do uprawy w pojemnikach.
Gatunków brązowawych, w zależności od odmiany „podążających” w stronę szarości lub czerwieni jest więcej.
Carex berggrenii tworzy kilku centymetrowy brązowawy “dywanik”, Raczej ciekawostka niż roślina do masowego wykorzystania.
Turzyca włosista (Carex comans) jest jedną z najbardziej znanych i odpornych w tej grupie. Ma fantazyjny, przewieszający się kształt. Niezwykłe połączenie barwy i pokroju powoduje, że bardzo często jest stosowana w nasadzeniach. Powtarza kolor z siewu, więc jest powszechnie rozmnażana w ten sposób. Konsekwencją tego jest zmienny odcień poszczególnych osobników. Wyselekcjonowano z niej kilka odmian. 'Bronze', 'Bronco' oraz 'Milk Chocolate' różnią się nieznacznie odcieniem. Ciekawsza jest 'Greyassina' o stalowo - szarej kolorystyce.
Carex buchananii 'Red Rooster'Turzyca Buchanana (Carex buchananii) jest bardziej wzniesiona i chyba najbardziej znana. Także dość odporna na anomalie polskiego klimatu. Odmianę 'Red Rooster' wyróżnia bardziej czerwonawe zabarwienie.
Carex flagellifera to trzecia z tych trochę widoczniejszych i już nieźle przetestowanych. Wielkościa pośrednia pomiędzy Carex comans a Carex buchananii. Odmiana 'Toffee Twist' jest niejednolita, w wielu odcieniach brązu aż po mahoń, z zielonymi i czerwonymi refleksami. 'Coca-Cola' kojarzy się jednoznacznie. 'Bronzita' jest teoretycznie brązowawa bez czerwonych refleksów.
Carex petriei - jest podobna pokrojem do powyższej, ale niższa i o różowawym poblasku na liściach. Niekiedy do tego gatunku jest przypisywana odmiana 'Milk Chocolate'.
Carex tenuiculmis, możliwa do kupienia nieraz jako Carex secta var. tenuiculmis, kształtem nie odbiega ale ma nietypowe, ekscentryczne, fioletowo - brązowawe zabarwienie.
Festuca novae-zelandiae to rzadkość w ogrodach. Tworzy, jak większość kostrzew jeża, tyle, że bardziej brązowawego. Niesamowita!
Carex solandri dopiero zaczyna karierę w polskich realiach. Podobna kształtem do dosyć znanej Carex secta ale mniejsza i bardziej oliwkowo-brązowawa.
Carex testaceaCarex dipsacea to kolejna turzyca, kolorystyką zbliżona do Carex secta, ale znacznie mniejsza, oliwkowo - zielona z czerwonawo - brązowymi cętkami. Uroku dodają jej wyraziste, ciemne, „robaczkowate” kwiatostany. Sprawdzona, stosunkowo odporna.
Carex kaloides jest wielokolorowa: od żółto - zielonego do blado pomarańczowo - brązowego, dorasta do ok. 0,7 m.
Carex testacea ma generalnie pomarańczową kolorystykę. Jej odmiana 'Prairie Fire' niczym się nie różni od gatunku, tym bardziej, że jest rozmnażana z nasion.
Carex dallii wykazuje pewne podobieństwo do typowej Carex comans, ale mniej malownicza i chyba wrażliwsza.
Chionochloa rubra to roślina duża, mniej więcej wielkości Carex secta, ale w zdecydowanie bardziej czerwonawej tonacji. W zachodniej Polsce może przeżywać zimy w gruncie.
Stipa lessoniana sprzedawana jest zazwyczaj jako jako Stipa arundincea. Kolejna piękność w pomarańczowo-czerwono-brunatnej gamie barw z ciekawym mgiełkowatym kwiatostanem. Osiaga około 0,7 m, ma pokrój dość wyprostowany. 'Buffalo's Gold' to niby odmiana, tzn. wyróżnia się atrakcyjną nazwą.

Grupa druga to trawy o sezonowym zabarwieniu (przebarwieniu). Na początku okresu wegetacyjnego ich Miscanthus sachchariflorusblaszki liściowe są zazwyczaj zielone, z upływem czasu, począwszy od czubków stopniowo przechodzą w gamę odcieni umownie określanych jako czerwień (pomarańcz, róż, purpura, burgund, fiolet). Rzadko bywają całe kolorowe, niemniej nie sposób ich nie zauważyć, zwłaszcza jeśli występują w większej ilości.
Najbardziej poszukiwane trawy w tych tonacjach to miskanty (Miscanthus). Większość, jeśli nie wszystkie „czerwonolistne” odmiany, to prawdopodobnie mieszańce z Miscanthus oligostachyus, choć zazwyczaj są opisywane jako miskanty chińskie (Miscanthus sinensis). Palmę pierwszeństwa dzierży zdecydowanie 'Roterpfeil' – najdoskonalszy do tej pory czerwony kultywar osiągający około 1,5 m. Kolejne wcześnie kolorowe to 'Samurai', 'Sioux', 'Vorläufer', 'Purpurascens', 'Flammenmeer', 'Drooning Ingrid', 'Hercules'. Co najmniej miesiąc później czerwonawe ulistnienie "przybierają "wspaniałe odmiany 'Ferner Osten', 'Malepartus', 'Rotsilber', 'Rudy'. Różnice między nimi sprowadzają się głównie do wysokości, terminu kwitnienia, kolorystyki kwiatostanów, szerokości liści i ich układu.
Mieszańce miskanta chińskiego (Miscanthus sinensis) i cukrowego (Miscanthus sacchariflorus) przebarwiają się mniej intensywnie, w odcieniach pomarańczu i czerwieni. Warte uwagi to 'Ballerina', Sommerfeder', 'Lenda', 'Radków' czy seria: 'JP2', 'JP3', 'Memory' ('JP4')
Panicum virgatum 'Rotstrachlbusch'Proso rózgowate (Panicum virgatum) to kolejna pozycja na liście „pożądanych”. Roślina bardzo zmienna - wyselekcjonowano z niej kilkanaście kolorowych odmian. Generalnie w czerwieni przebarwiają się kultywary o ulistnieniu początkowo zielonym, co nie oznacza, że wszystkie odmiany zmieniają tak kolor. Chyba najciekawszą i wcześnie czerwieniejącą jest około 1,5 m 'Squaw', choć niczego nie można zarzucić trochę niższym 'Shenandoah' czy 'Rotstrahlbusch'. Inne warte uwagi to: 'Kupferhirse', 'Heiliger Hain', 'Hänse Herms', 'Campfire', 'Cardinal', 'Warrior', 'Strictum', 'Sphinx', 'Rehbraun'. Dość często można spotkać rośliny "podpisywane" jako 'Rubrum', ale jest to zbiorcze określenie wielu takich selektów.
Mało znane w Polsce są palczatki (Andropogon). Bardzo kolumnowe, zmieniają kolory z zieleni i niebieskości we fiolety, róże, czerwienie i pomarańcze. Znaczenie maja dwie - palczatka Gerarda (Andropogon gerardii) i Andropogon hallii. U części odmian warto zwrócić uwagę na bardzo wyrazistą czerwoną lub różowo - czerwoną kolorystykę łodyg. Autor, wielbiciel amerykańskich traw preriowych, wprowadził kilka swoich kultywarów, z których najbardziej interesujące są 'Great Tower', 'Fire' i 'Sky Dust'. Ten pierwszy jest najwyższy.
Trawa indiańska (Sorghastrum nutans) jest bardziej pomarańczowo - żółta niż czerwona, choć i ta barwa Pennisetum setaceum 'Rubrum'pojawia się na jej liściach. Zazwyczaj dostępna jako 'Indian Steel' – odmiana rozmnażana z nasion.
Okrągławy szarobródek syberyjski (Spodipogon sibiricus) przebarwia się do czerwieni poprzez żółć i pomarańcz.
Następny gatunek z tych bardzo znanych to Pennisetum setaceum. 'Rubrum' to ceniona, niesamowicie atrakcyjna odmiana, o liściach burgundowych i długich kotkowatych kwiatostanach w podobnej barwie. Niestety nie zimuje w gruncie. Kultywar 'Fireworks', równie piękny i wrażliwy, ma środek liścia burgundowy a marginesy różowawe. 'Summer Samba' ma kolorystykę stopniowaną - od jasnozielonej przy łodydze do brązowawej na końcówkach liści.
Ostatnio w ofertach pojawił się inny wrażliwy selekt piórkówek (Pennisetum) - Pennisetum purpureum 'Vartigo' o znacznie szerszych liściach niż większość.
Palczatka miotlasta (Schizachyrium scoparium), zazwyczaj dostępna jest w Polsce z siewu, w niebieskawych odcieniach, pod nazwa 'Prairie Blues'. Odmiany w tych tonacjach, np. 'The Blues', przechodzą jesienią zazwyczaj w ostry róż. Roślina jest niesamowicie zmienna, popularna zwłaszcza w swojej ojczyźnie (USA) gdzie wyodrębniono szereg odmian w interesujących odcieniach. Autor wyselekcjonował kilka swoich kultywarów, Panicum clandestinumciekawsze to np. przebarwiająca się w czerwieni odmiana 'Red Dragon' czy we fiolecie 'Blue Fog'
Proso skryte (Panicum clandestinum), o bambusowatych liściach, niższe i o nieatrakcyjnym kwiatostanie, przebarwia się we "wściekłych" czerwienio - różach.
Eragrostis spectabilis – tak jak prosa – wzmacnia jesienią kolorystykę czerwonej chmury kwiatostanów podobnymi liśćmi.
Palczatka kaukaska (Botriochloa bladhii), z charakterystycznymi kłosami, ale niższa, przybiera równie intensywne barwy na koniec sezonu.
Najpopularniejsza czerwieniejąca trawa to Imperata cylindrica 'Red Baron', która już w czerwcu jest wspaniale wybarwiona. Roślina jest "łażąca" ale niezbyt ekspansywna i niewysoka (tak do kolan). Swego czasu jedna ze szkółek wypuściła na rynek dużą jej ilość z "in vitro". Sadzonki te w większości nie powtórzyły cech rośliny macierzystej, rosną bardzo szybko i przez całe lato są soczyście zielone, wyprostowane i sporo wyższe - dopiero późną jesienią stają się pomarańczowo - czerwonawe. Zazwyczaj sprzedawane są pod nazwą gatunkową – Imperata cylindrica, niekiedy jako „zielony Red Baron”.
Odmiany Hakonechloa macra o takiej kolorystyce są traktowane marginalnie. 'Nicolas' jest jedyną, odrobinę popularniejszą. Należałoby o niej pamiętać bo jest niewielka i fontannowa. Konkurować z nią mogą jedynie turzyce nowozelandzkie.

Imperata cylindrica 'Red Baron'Ogólny wyraz barwy rośliny nie zależy tylko od jej ulistnienia. Istotną role odgrywają też kwiatostany. Zwłaszcza u osobników okazałych (np. miskanty).
Przypadkiem szczególnym są bambusy (np. Fargesia nitida), u których sporą wartość dekoracyjną przedstawiają kolorowe łodygi. Odsłanianie ich (poprzez wycinanie "gałązek"), u starszych egzemplarzy, pozwala na inny sposób eksponowania.

W tym zestawieniu nie ma flory krajowej a nawet europejskiej. Trudno, za wyjątkiem sita skuciny (Juncus trifidus), odpowiadającego za jesiennna rudość np. Czerwonych Wierchów, znaleźć rośliny o takich cechach. Oznacza to późną atrakcyjność. Ryzykowne są z takich gatunków większe nasadzenia, zwłaszcza zawsze widoczne. Z kolorem czy bez niego praktycznie dopiero w czerwcu względnie się prezentują. Zdaniem autora są roślinami drugiego planu, wymagającymi towarzystwa (w większej ilości) traw wcześniej zdobiących. Biorąc pod uwagę ich jesienny festiwal barw należałoby uzupełniać je, dla kontrastu, odmianami zarówno długo zielonymi jak i zmieniającymi się na koniec sezonu na ciepło żółte.

Nie masz uprawnień do komentowania