RSSFaceBook

Trawy ozdobne niskie

koeleria glauca5Trawy ozdobne klasyfikować można w najróżniejszy sposób, mniej i bardziej ważny.

Analizując problem z punktu widzenia rozsądnego zastosowania w projektach, wybitnie istotne wydaje się wyróżnienie grup o określonej wielkości, kształcie, kolorze i terminie atrakcyjności.

Mniej ważne walory, choć nie bez znaczenia, to światłożądność i tolerancja na różną wilgotność gleby.

Cecha pierwsza w pewien sposób determinuje sposób ich zastosowania. Te niewielkie, do 0,5 m, giną w pojedynkę i muszą oddziaływać masą. Takie standardowe podejście nie wyklucza innego, indywidualnego pomysłu na ich użycie, ale to sytuacje raczej wyjątkowe. Jako, że liczba tych drobiazgów jest spora, następnym, w hierarchii ważności, czynnikiem różnicującym wydaje się być kolor.

Białawe:

Ewidentne oddziaływanie barwą ma zaledwie kilka roślin z tej licznej grupki. Przede wszystkim są to „trawy właściwe” - odmiany kupkówki pospolitej (Dactylis glomerata), drżączki średniej (Briza media) i kłosówki miękkiej (Holcus mollis) – 'Variegata', 'Russels' i 'Variegatus'. Nie wchodząc bliżej w różnice między nimi – pierwsza zdecydowanie potrzebuje słońca, druga zniesie półcień, trzecia najlepiej w nim się prezentuje. Arrhenatherum elatius 'Variegatum'Gromadka zimozielonych turzyc zdobi głównie kształtem – lekko mopowatym. Ich liście co prawda posiadają rozjaśniające smużki ale trudno nazywać je w ogólnym wydźwięku białymi. Są to Carex conica 'Snowline', turzyca japońska (Carex morrowii) 'Variegata', Carex umbrosa subsp. sabynensis 'Thinny Thin'. Nieco jaśniejsza jest turzyca ptasie łapki (Carex ornithopoda 'Variegata') i Carex oshimensis 'Everest'. 'Silver Sceptre', też dość biała, jest lekko rozłogowa, tak samo jak 'Ice Dance' z większą dawka zieleni. Obie są odmianami turzycy japońskiej (Carex morrowii). Do spełniających warunek zdecydowanej niezieloności zaliczyć można także turzyce rzędowe (Carex siderosticha) – 'Variegata' i 'Shiro Nakafu' oraz Carex ciliatomarginata 'Treasure Island'. U obu gatunków liście zamierają zimą.

Zarówno u śmiałka darniowego (Deschampsia caespitosa) 'Northern Lights', obiedki szerokolistnej (Chasmanthium latifolim) 'River Mist' czy piórkówki japońskiej (Pennisetum alopecuroides) 'Little Honey' ciężar atrakcyjności spoczywa na kwiatostanach. Kolor liści do ciekawy dodatek.

Kultywarom hakonechloa smukłej (Hakonechloa macra), np. 'Albostriata', zdobiącym głównie pokrojem, bliżej do kępowych turzyc, choć nie są zimozielone. Blade smużki co prawda widać ale nie przeważają w całkowitym obrazie rośliny. To samo trzeba powiedzieć o zimozielonej kosmatkce olbrzymiej (Luzula sylvatica) 'Marginata', która ma tej bieli jeszcze mniej. Jej marginesy dodatkowo "podświetlają" jasne włoski.

Żółtawe:

W tej gromadce też należy oddzielić rośliny złotawe od tych ”z żółcią” na liściach. Liderem zdecydowanie barwnych jest hakonechloa smukła (Hakonechloa macra) 'Aureola'. Kolejne jej odmiany są mniej wyraziste ale nie zielonkawe. 'Stripe it Rich' jest mniejsza i bledsza choć paskowana, 'All Gold' bladożółta, 'Naomi' łączy złoto Hakonechloa macra 'Aureola'z różem. Wyczyńcowi łąkowemu (Alopecurus pratensis) 'Aureovariegatus', też mocno żółtemu, daleko w ogólnym obrazie do lidera. Ale za to dużo szybciej powiększa wielkość kęp. Ciepłe i wyraziste paski pośrodku liści wskazują na Carex oshimensis 'Evergold' jako kolejną wartą uwagi roślinę. Smugi na liściach trzęślicy modrej (Molinia caerulea) 'Variegata' też są bardzo widoczne. Nie jest jednak zimozielona. Obie rośliny mają także ładny, fontannowy pokrój.

Ta cecha charakteryzuje także następne gatunki - Carex dolichostachya 'Gold Fountains' czy turzycę japońską (Carex morrowii) 'Gold Band'. Oba atrakcyjne ale już „z żółcia”. Kolejny, lekko "łażący", kultywar 'Cream Dance' turzycy japońskiej (Carex morrowii) jest „wynalazkiem” autora. Bardziej ekspansywne są turzyca pospolita (Carex nigra) 'On Line' i turzyca sina (Carex flacca) 'Bias'. Różnią się zdecydowanie. Zarówno warunkami środowiska (większa i mniejsza jego wilgotność) jak i wyglądem ulistnienia (dwustronne żółtawe obrzeżenie – jednostronny kremowy margines). Prawdziwe maleństwo to kilkunasto centymetrowa turzyca mocna (Carex firma) 'Variegata', tworząca zbite najeżone poduchy.

Czerwonawe:

Ta kolorystyka jest prawie w całości zastrzeżona dla odmieńców nowozelandzkich. Tamtejsze turzyce, mimo że ekstrawaganckie, są wręcz stworzone do bycia w masie. Ich wykładające się liście prezentują się niezwykle Carex flagelliferamalowniczo. Najpopularniejsza to brązowawa turzyca włosista (Carex comans) mająca wiele odmian w różnych odcieniach – od szarości ('Greyassina') do czerwieni ('Smal Red'). Podobna kolorystycznie Carex flagellifera jest wyższa. Niewiele od niej różniąca się Carex tenuiculmis gorzej zimuje. Też problematyczna - Carex testacea - szokuje odcieniami pomarańczu. Kolejna urokliwa, przypominająca czerwonawego pajączka, Uncinia rubra raczej skazana jest na wieczny żywot w pojemnikach.

Z innej „bajki” jest Imperata cylindrica 'Red Baron'. Wyprostowana, ze zdecydowanie krwistymi końcówkami liści od początku sezonu. W miarę upływu czasu zabarwienie przesuwa się w dół, obejmując cała blaszkę. Mimo, że ekspansywna nie rozrasta się zbyt szybko.

Niebieskawe:

Gama niebieskości jest płynna ale zdecydowanie pierwsze kojarzące się z tą barwą to kostrzewy (Festuca), głównie odmiany kostrzewy sinej (Festuca glauca). Są w prawie każdym ogrodzie. Strzęplica sina (Koeleria glauca) czy szczotlicha siwa (Cortnephorus canescens) wizualnie troszkę od nich odbiegają. W masie, z racji regularnego kształtu, wyglądają niezwykle interesująco. Carex glaucodea też nie chlubi się wzrostem. Liście ma szersze od omawianych wcześniej gatunków, jakby trochę taśmowate. Sesleria błotna (Sesleria caerulea) łączy zieleń z niebieskością na tych samych liściach ale po przeciwnych stronach.

Carex glaucodeaTurzycy sinej (Carex flacca) intensywnego wybarwienia nie sposób odmówić, jak również i ekspansywności. Trzeba ja wprowadzać do nasadzeń z głową.

Zielone:

Rośliny będące zawsze w lekkiej odstawce, cieszące się mniejszą estymą, które autor uparcie i natrętnie promuje. Zwłaszcza te kępowe. Czy większe czy mniejsze, są okrągławe, często o fantazyjnie przewieszających się liściach. Nieraz niesforne, ale zawsze ładne :). Podstawowy podział, umożliwiający inne możliwości aranżacyjne, to wyodrębnienie gatunków, mniej lub bardziej, zimozielonych oraz o liściach jednosezonowych. Sporą grupę „dość zimotrwałych” tworzą turzyce: leśna (Carex sylvatica), żółta (Carex flava), ptasie łapki (Carex ornithopoda), palczasta (Carex digitata), cienista (Carex umbrosa), japońska (Carex morrowi), szerokolistna (Carex plantaginea), palmowa (Carex muskingumensis) 'Little Midge', mocna (Carex firma). Kolejne - gwiazdkowata (Carex echinata) 'Long Hair', Davala (Carex davaliana), niska (Carex humilis), włosista (Carex comans) 'Frosted Curls', Carex albula, Carex umbrosa subsp. sabyensis są efektowniejsze, bo długolistne. To ich „smaczek”. „Wiecznie” zielone kostrzewy (Festuca ) to rzadkość w kompozycjach ogrodowych. Nie są tak regularne i jeżowate jak popularne niebieskawe, ale, zdaniem autora, przez to bardziej urokliwe. Chociażby kostrzewa owcza (Festuca ovina), kostrzewa nitkowata (Festuca tenuifolia) czy kostrzewa amethystowa Carex albula(Festuca amethystina) zasługują na dostrzeżenie. Kosmatka owłosiona (Luzula pilosa) 'Igel', mimo szerszych liści, tworzy zgrabnego jeżyka. Podobne pokrojem seslerie (Sesleria) rosną szybko i w większości wcześnie kwitną. Ich ciemne "pałeczki" mogą być atrakcyjnym początkiem sezonu. Do wyboru jest np. szarawa sesleria Sadlera (Sesleria sadleriana), ciemnozielona sesleria Heflera (Sesleria heuffleriana) czy nieco niższa i jaśniejsza sesleria tatrzeńska (Seslaria tatrae). Urokliwa, włosowata Stipa tenuissima ma duże problemy z przetrwaniem zimy.

Trawy ekspansywne czarują tylko w masie. Pojedyncze kępy, początkowo kształtne, szybko zatracają tę cechę. Turzyca japońska (Carex morrowii) 'Green Dance' spotykana także jako 'Irish Green' dorasta do 40 cm. Turzyce: biała (Carex alba) i wiosenna (Carex caerophyllea) 'The Beatles' są niższe, osiągają około 20 cm. Mają wąskie liście. Często są mylone, nie wiedzieć dlaczego, bo ta druga ma liście ciemniejsze, sztywniejsze i bardziej "wykręcone". Kosmatki (Luzula), głównie odmiany kosmatki olbrzymiej (Luzula sylvatica), tworzą "płaty" porównywalne lub lekko większe, ale za to w rozetkowym układzie. Nie wyższe są dywany ,wizualnie zbliżonego do mchów, ponikła igłowatego (Eleocharis accicularis) czy „szczypiorkowatego” ponikła błotnego (Eleocharis palustris). Obie rośliny, pochodzące ze środowisk mokrych, nieźle sobie radzą przy przeciętnej wilgotności gleby. Niziutka i najeżona, około 10-cio cm, kostrzewa niedźwiedzie futro (Festuca scoparia) 'Pic Carlit' jest z Luzula sylvatica 'Mariusz'nich najczęściej kupowaną. Niestety zazwyczaj bez świadomości, że nie pozostanie zbyt długo zgrabnym "jeżykiem".

Trawy o liściach „sezonowych”, zazwyczaj żółkną w końcówce sezonu. Mogą być atrakcyjnym urozmaiceniem wiecznie zielonych dywanów. Też należy wyodrębnić w nich gatunki kępowe i rozłogowe. Chwalebnym wyjątkiem w masie zimozielonych turzyc jest pagórkowa (Carex montana). Długolistna, zmienia barwy jesienią na żółtwo-rdzawe.

Piórkówki, oczywiście kępowe – japońskie (Pennisetum alopecuroides) podobają się zawsze. Wprawdzie ich wielkość przekłada się także na mniejsze rozmiary kwiatostanów ale i takie są cenione. 'Little Bunny' i 'Little Boy' osiągają 30cm i 40 cm.

Zielona hakonechloa smukła (Hakonechloa macra) nie może przebić się w konkurencji z kolorowymi odmianami. Jest szansa, że się to zacznie zmieniać, gdyż wyselekcjonowano kilka odmian o bajkowych jesiennych barwach, np. 'Nicolas'. Na dodatek zaczyna się przebijać świadomość, że ogród powinien być ładny zawsze, nie tylko wiosną czy latem. Trzęślica modra (Molinia caerulea) pozwala wybierać między odmianami fontannowymi i wyprostowanymi, także o różnej wysokości. Jej ciepła kolorystyka w końcówce sezonu również zasługuje na podkreślenie.

Bouteloua gracilisSłowo perz zazwyczaj działa na ogrodników jak płachta na byka:) Ulubieniec autora - sucholubny perz grzebienisty (Agropyron cristatum subsp. pectinatum) jest groźny tylko z nazwy, bo kępowy, i ma oryginalne kwiatostany. Kolejna trawa o nieprzeciętnej urodzie to Bouteloua gracillis. Potoczna nazwa "żyletki", oddaje w jakimś stopniu jej niesamowity wygląd.

Lekko łażącym „kwiatkiem do kożucha” jest turzyca rzędowa (Carex sidrosticha). Odbiega zdecydowanie kilkukrotnie szerszymi liśćmi. Ładna i szybko rosnąca lecz praktycznie nie uprawiana jako ozdobna.

Autor ma świadomość, że nie wyczerpał tematu. Takich roślin jest bardzo dużo. Wystarczy położyć główny wydźwięk na inną, ważną cechę (np. termin atrakcyjności, uroda kwiatostanów), by zestawienia nabrało innego wyrazu. Niestety nie sposób przedstawić wszystkich możliwych wariantów bez chaosu i zatracenia czytelności informacji. Samodzielne pogłębienie tematu jest nie tylko wskazane ale i konieczne.

Nie masz uprawnień do komentowania